Moje imię: Sławek


Mój GG : 1837953 *TetruSlawek*

Było, minęło…

Wielkanocnie

Z dala słychać trzask gałęzi, to zajączek przez las pędzi.  Chociaż Wielka jest to sobota, ciężka czeka go robota. Z kukiem wpada do kurnika, bierze jaja i szybko znika, w drodze wszystkie maluje, z trudem tempo utrzymuje, z pisankami zdążyć musi zanim z Rezurekcji wrócisz. Potem trochę chłop odpocznie, w ciepłym gniazdku sobie spocznie. Miejsca długo nie zagrzeje, coś mu się na głowę leje. Głośno śmieje się baranek: To już lany poniedziałek!

1

Kanibalizm

Inaczej ucztowanie osobnikami tego samego gatunku przez zjadanie siebie nawzajem. Praktyki pojawiające się w naturze zwierząt i niestety ludzi; ludożerstwo. Mimo iż jest to temat tabu i sądzimy, że problem wśród ludzi został wyeliminowany. Zjawisko to sporadycznie występuje wśród przedstawicieli naszego gatunku. Powodowane kilkoma głównymi przyczynami:, nadmiarem liczebności gatunku, wrodzony gust, względy religijne, rytualne, czy głodem.

Niektóre grupy społecznościowe, etniczne (plemiona) zjadają swych powinowatych po śmierci okazując tym im swą cześć. Uważają, iż zjadając mózg, cześć swojego bliskiego przejmuje się jego myśli jego cząstkę ducha w sobie. Lub zjadając swojego wroga przejmuje się jego siłę. Składa się podczas rytualnego obrzędu pobratymca w ofierze. Pomijając skutki niepożądane dla zdrowia, religijne i etyczne oraz zew przetrwania mają one miejsce współcześnie. Ale bardziej pod kątem rytualnym przez wyznawców sekt. Psychologicznym poprzez morderców. Lub chęcią przetrwania podczas katastrofy i wizją braku pożywienia. Jak i także są to też zwolennicy wyszukanych smaków, poszukujących najbardziej delikatesowego mięsa…

„W niektórych częściach świata człowiek brzmi apetycznie; nie tylko dumnie”

Wiara

W sensie religijnym dostrzegamy wiarę w istnienie boga, który według różnych wyznań jest inaczej czczony dla każdej z nich. Wiara i też niekoniecznie w boga ale czczenie przez wyznawców swojego określonego „bóstwa”.

Ludzkość zawsze wędrowała i wędrować będzie; niestety nie wszystko można i da się przemieszczać. Dzisiejsza emigracja wiąże się z opuszczeniem miejsca urodzenia, nabytych nawyków, wychowaniem i wierzeniami kulturowymi. Ludzie integrują się z miejscową ludnością, wnosząc do niej świat swoich wartości i jednocześnie ubogacając się wartościami miejscowych, pośród których przyszło im żyć; często do tego stopnia, że ich ono całkowicie wchłania. Niestety, nie zawsze bywa to wymiana pozytywna; czasem bywa to wzajemna demoralizacja przynosząca szkody obu stronom.

Miejmy świadomość o istnieniu innych wyznań /religii /obyczajów kultowych i jeśli zachodzi potrzeba zasięgnijmy o niej niezbędnej wiedzy, pozwoli to uniknąć nieporozumień. Pamiętając przy tym kim jesteśmy, by nie ulec zatraceniu i pozbawieniu własnej wartości, świadomości.

Polecam dokument pt. „Polak w Egipcie”

Marzenia -realia

Dawno nie blogowałem, ale jak obiecałem gdy nadejdą jesienne pluchy to nadrobię. Pokrótce to spędzałem czas na łonie natury, dopiero zima mnie „zgoniła” do domu.

Realizując marzenia i oddając się pragnieniom, spełnieniem i zadowoleniem. Nie ukrywając, iż pewne bywały temu towarzyszce przyczyny frustracji itp. mojej i otoczenia.

Kilka lat wstecz marzyłem, obecnie to owe marzenie nie jest już snem i wyimaginowaniem wyobraźni. Lecz ma ono już stałe i realne, namacalne wyobrażenie. To obecnie bardzo zajmuje większość czasu, zajęć, obowiązków.

A komentarze i wypowiedzi typu: A po co, dla czego, na co, daj sobie na luz, dla kogo… Pozostawiam wam i sami się główcie i drążcie na te pytania, jak i je wymyślajcie.